Po miłość balonem

No hej! 😃
Pokazywałam Wam ostatnio pierwszą z dwóch kartek ślubnych, jakie ostatnio wykonałam, a dzisiaj mam dla Was drugą z nich.
Jest ona bardzo prosta w wykonaniu, bo w zasadzie tylko balonowe serducha wycinałam dziurkaczem, a resztę cięłam nożyczkami, więc do jej wykonania w zasadzie nie potrzeba żadnych wykrojników. 
Bazę do tej kartki wykonałam standardowo na kartonie fotograficznym, tym razem w kolorze granatowym. Udało mi się znaleźć „niebiańskie” tło w zestawie Jak Malowana 2 z firmy Magiczna kartka. Tym razem w ruch nie poszły cyrkonie, tylko brokat 🙂
Kartkę zapakowałam w ręcznie wykonane przeze mnie pudełko z tego samego papieru, z którego wykonałam bazę.
Do szybkiego zobaczenia,
Domi! 🙂